Opodatkowanie bogactwa w służbie sprawiedliwości – moralne uzasadnienie limitarianizmu
Nierówności ekonomiczne dzielące (czasem radykalnie) członków tego samego społeczeństwa nie są zjawiskiem nowym. Obecnie jednak, przynajmniej w porównaniu do dekad ubiegłych, proces ten zdaje się narastać. Rosnące nierówności społeczne stawiają nas przed pytaniem czy i jak powinno temu problemowi zaradzić państwo.
Esej ten ma na celu obronę poglądu zwanego limitarianizmem, przez który rozumie się uznanie, że powyżej określonej bariery dochodowej żaden człowiek nie powinien móc gromadzić już więcej zasobów. W celu realizacji tego założenia, w niniejszej pracy przedstawiona będzie argumentacja odnosząca się do jednej z najważniejszych wartości każdego współczesnego społeczeństwa – sprawiedliwości. Innymi słowy, przyjęta teza brzmi: państwo powinno aktywnie, poprzez progresywne opodatkowanie, dążyć do zlikwidowania lub zmniejszenia nierówności ekonomicznych wewnątrz społeczeństwa, uniemożliwiając nadmierne gromadzenie zasobów. Nierówności są bowiem niemoralne. A niemoralne są dlatego, że są niesprawiedliwe.
By udowodnić powyższą tezę, w pierwszej kolejności należy wyjaśnić, w jaki sposób na gruncie niniejszego eseju rozumiane będzie – wysoce przecież wieloznaczne – pojęcie sprawiedliwości. Określenie jakiejś sytuacji mianem „sprawiedliwej” zależy od przyjmowanego punktu widzenia, niemniej jednak wstępnie można tu wyodrębnić trzy główne nurty, opisane przez indyjskiego noblistę z ekonomii Amartyę Sena w książce The Idea of Justice. Sen posłużył się prostym eksperymentem myślowym –konfliktem trójki dzieci w przedszkolu, które kłócą się o znaleziony przez jedno z nich flet [1]. Każde z nich argumentuje w innym sposób, że flet powinien przynależeć właśnie do niego.
Pierwsze dziecko, Anne, twierdzi, że powinna dostać flet, gdyż jest jedyną osobą, która potrafi na nim grać. Zdaje się, że argumentacja ta zmierza w kierunku przyjęcia utylitarystycznej definicji sprawiedliwości, które można sprowadzić do założenia, że dobra powinniśmy dystrybuować tak, by ich rozdział przyniósł jak najwięcej korzyści. Jako jednego z czołowych zwolenników tego nurtu należy wymienić Jeremy’ego Benthama.
Drugie dziecko, Bob, argumentuje, że z całej trójki jest jedynym dzieckiem, które nie ma żadnych zabawek. Można więc powiedzieć, że posługuje się on egalitarystycznym rozumieniem sprawiedliwości, zgodnie z którym sprawiedliwy podział zasobów to taki, który dąży do stanu równości w ich posiadaniu. Jako reprezentanta tego nurtu można wymienić Johna Rawlsa, który zbliżone poglądy zaprezentował w przełomowej książce A Theory of Justice, opublikowanej w 1971 r.
Trzecie dziecko, Carla, używa jeszcze innego argumentu – uważa, że to ona powinna dostać flet na własność, gdyż to ona go wytworzyła (w innej wersji historii – znalazła). Oznacza to, że najbliżej jest jej do libertariańskiego rozumienia sprawiedliwości, zgodnie z którym należy odrzucić wszystkie formy redystrybucji zasobów, do jakiegokolwiek kryterium by się one odwoływały. Jeśli zatem Carla jako znalazczyni lub wytwórczyni fletu weszła w ten sposób w jego posiadanie – ten stan rzeczy nie powinien być w przyszłości zmieniany. Jako znanego reprezentanta tego podejścia należy wskazać np. Roberta Nozicka.
Przykład Sena można wzbogacić o jeszcze jeden nurt rozumienia sprawiedliwości – tzw. merytarianizm (meritarianism), wprowadzając do omawianego przedszkola kolejne dziecko – np. Johna, który uważa, że to on powinien dostać flet, gdyż jest najgrzeczniejszy w całej grupie. Głównym założeniem merytarianizmu jest bowiem to, że redystrybucja powinna uwzględniać, w jaki sposób konkretna osoba przysłużyła się znaczącemu w danym kontekście otoczeniu.
Przechodząc do sedna, analizę zacznijmy od nurtu utylitarystycznego. W celu udowodnienia, że progresywne opodatkowanie jest zgodne z utylitarystycznym rozumieniem sprawiedliwości, można wysunąć argument odwołujący się do ekonomicznej analizy prawa. U jej podstaw stoją dwa założenia: deskryptywne i normatywne. Element deskryptywny polega na przyjęciu, że człowiek funkcjonuje w rzeczywistości społecznej jako tzw. homo oeconomicus, a zatem jednostka racjonalna, która w swoich działaniach zawsze dąży do maksymalizacji osiąganych korzyści. Założenie normatywne, na którym przede wszystkim należy się skupić, polega z kolei na przyjęciu, że efektywność ekonomiczna jest jedynym, lub przynajmniej głównym, celem jaki prawo powinno realizować. W niniejszym eseju uwaga skupiona będzie na efektywności ekonomicznej w sensie Kaldora-Hicksa, a zatem jednym z najczęściej reprezentowanych nurtów w ramach samej ekonomicznej analizy prawa. Za efektywną ekonomicznie wg. tego podejścia należy uznać taką zmianę, w wyniku której korzyści jednej strony są większe niż straty drugiej. Innymi słowy, efektywna ekonomicznie zmiana powinna umożliwiać (przynajmniej potencjalne – nie chodzi tu o statuowanie obowiązku dokonania takiej kompensacji) pełne zrekompensowanie strat poniesionych przez przegranych kosztem tych, którzy odnieśli korzyści [2]. Przekładając to założenie na grunt omawianego problemu, tj. próby uzasadnienia progresywnego opodatkowania od strony utylitarnej: progresja podatkowa jest sprawiedliwa, ponieważ w jej wyniku straty ponoszone przez płacących podatki najbogatszych są mniejsze niż zyski otrzymywane w wyniku tej redystrybucji przez najuboższych. Argumentów na poparcie tej tezy dostarcza przede wszystkim prawo malejącej użyteczności krańcowej, zgodnie z którym korzyść krańcowa, tj. korzyść jaką odnosi konsument wskutek zwiększenia konsumpcji danego dobra o jedną jednostkę spada wraz ze zwiększaniem się liczby konsumowanych jednostek tego dobra. Oznacza to, że w sytuacji redystrybucji środków pieniężnych za pomocą systemu podatkowego od najbogatszych do najuboższych korzyści osiągane przez tych ostatnich będą przewyższać straty ponoszone przez tych pierwszych, a to z uwagi na fakt, że najbogatsi są w posiadaniu dużo większej ilości jednostek dobra (w tym przypadku pieniędzy) niż najubożsi, co przekłada się na niższą wartość korzyści krańcowej z każdej z tych jednostek. Warto dodać, że opisywane prawo znalazło szerokie potwierdzenie w badaniach empirycznych [3].
Z prawem malejącej użyteczności krańcowej oraz efektywnością ekonomiczną w sensie Kaldora-Hicksa wiąże się również ważny głos etyczny przedstawiony przez Petera Singera w artykule Famine, affluence, and morality, opublikowanym po raz pierwszy w 1972 r. Singer przedstawia w nim tzw. obowiązek łatwego ratunku (duty of easy rescue), sugerując, że jeśli możliwe jest uratowanie kogoś poprzez poświęcenie dobra o niższej wartości od dobra ratowanego, to istnieje obowiązek, by to zrobić [4]. W kontekście progresji podatkowej, odwołując się do tekstu Singera, wskazać można, że z uwagi na małą wartość dobra dla osoby, która jest w posiadaniu ogromnej ilości jego jednostek, przekazanie jego części dla osoby, dla której otrzymanie go mogłoby zmienić fundamentalnie jego życie lub wręcz zapewnić mu możliwość dalszej egzystencji, jawić powinno się jako obowiązek.
Przyjmując egalitarystyczne rozumienie sprawiedliwości także można uznać, że nierówności ekonomiczne, jako w swej istocie niesprawiedliwe, powinny być aktywnie zwalczane przez państwo. Założenie to można wyjaśnić odwołując się się myśli słynnego reprezentanta nurtu egalitarystycznego – Johna Rawlsa, a w szczególności do jego konceptu zasłony niewiedzy, pochodzącego ze wspomnianego wyżej dzieła A theory of Justice z 1971 r. Założenie sformułowane przez Rawlsa głosi, że przy tworzeniu umowy społecznej oraz zasad kształtujących rzeczywistość społeczną ludzie, jako ich twórcy, powinni działać za „zasłoną niewiedzy”, tj. nie posiadając informacji o docelowej przynależności ich samych, a także innych jednostek, do poszczególnych grup społecznych. Innymi słowy, na zasady ustalone przez twórców porządku społecznego nie mogą wpływać subiektywne czynniki, takie jak chęć wzmocnienia własnej pozycji. Dopiero pozbycie się takich indywidualnych uprzedzeń i stronniczości pozwoli na ustalenie zasad, które będą mogły powszechnie być uznane za sprawiedliwe i tym samym zaakceptowane przez społeczeństwo w praktyce. Zasady, które według Rawlsa zostałyby wybrane przez racjonalne jednostki umieszczone za zasłoną niewiedzy, czyli znajdujące się w tzw. sytuacji początkowej (original position) to, po pierwsze, zasada równej wolności – każda osoba powinna mieć równe prawo do jak najszerszego systemu równych podstawowych wolności (dającego się pogodzić z podobnym systemem dla wszystkich); po drugie, zasada równych szans – każda osoba powinna mieć równą możliwość dostępu do pozycji społecznych i stanowisk; i wreszcie, po trzecie, kluczowa zasada dyferencji – nierówności społeczne i ekonomiczne powinny być ułożone w taki sposób, by działały na korzyść osób najgorzej sytuowanych. Idąc tokiem myślenia przedstawionym przez Rawlsa, kształtując zasady np. systemu podatkowego powinniśmy kierować się przede wszystkim dobrem najgorzej usytuowanych, tj. dążyć przede wszystkim do poprawy ich sytuacji, nawet jeśli dla grupy najlepiej sytuowanej inna organizacja mogłaby być lepsza. Tylko taki sposób ukształtowania systemu prawno-podatkowego, który polegałby na redystrybucji dochodów do najmniej zasobnych grup społecznych mógłby być wg. Rawlsa wybrany w warunkach zasłony niewiedzy, bowiem racjonalnie działające jednostki tylko taki system uznałyby za sprawiedliwy. Wybór zasad innych niż „maksymalizacji minimum” stanowić może dowód na istnienie subiektywnych uprzedzeń twórców porządku społecznego i jako taki powinien być odrzucony.
Trzecie stanowisko, libertariańskie, jest na pierwszy rzut oka nie do pogodzenia z jakąkolwiek redystrybucją dóbr. Zgodnie z przytoczonym wyżej libertariańskim rozumieniem sprawiedliwości, redystrybucja dóbr będzie niesprawiedliwa bez względu na kryterium, wedle którego się jej dokona. Gdy jednak spojrzymy dokładniej na ten nurt w filozofii, przekonamy się, że sprawa nie jest tak oczywista. Niuanse libertariańskiej teorii sprawiedliwości ukazuje (stanowiąca odpowiedź na A theory of justice) książka Anarchy, State, and Utopia autorstwa jednego z najbardziej znanych przedstawicieli nurtu libertariańskiego, Roberta Nozicka. Nozick formułuje w niej tzw. teorię historycznych uprawnień, zgodnie z którą podział dóbr jest sprawiedliwy, jeśli każda osoba jest uprawniona do tego, co posiada – to znaczy, jeśli nabyła to w sposób sprawiedliwy: poprzez pierwotne zawłaszczenie, dobrowolny transfer lub naprawienie wcześniejszych niesprawiedliwości [5]. W teorii historycznych uprawnień można zatem wyróżnić trzy podstawowe zasady:
- Sprawiedliwego nabywania – zgodnie z którą każda osoba ma prawo do samego siebie, to jest do własnego ciała, talentu, umiejętności, pracy, a w konsekwencji również do wszystkiego co uzyska dzięki swoim działaniom;
- Sprawiedliwego transferu – jedynym dopuszczalnym sposobem przekazywania dóbr są dobrowolne wymiany i nieprzymusowe dary. Nikt nie powinien być zmuszony do przekazywania wytworzonych dóbr innym;
- Wyrównywania krzywd – wszelkie szkody wynikające z naruszenia którejkolwiek z dwóch poprzednich zasad powinny zostać zrekompensowane poszkodowanym.
O ile więc na pierwszy rzut oka teoria historycznych uprawnień, a zwłaszcza zasada sprawiedliwego transferu, uniemożliwia redystrybucję dóbr za pomocą progresywnego opodatkowania, to pewną furtkę otwiera zasada wyrównywania krzywd. Otóż osoby osiągające ogromne zyski i gromadzące niewyobrażalne bogactwo łączone bywają z licznymi naruszeniami praw pracowniczych dokonywanymi przez ich firmy, takimi jak zmuszanie pracowników do pracy przez 12 godzin dziennie, nieodprowadzanie składek na ubezpieczenie społeczne, zatrudnianie nieletnich6, destrukcja środowiska naturalnego [7] czy praca w bardzo niebezpiecznych warunkach [8]. Osiąganie tak niebotycznych dochodów nie byłoby możliwe bez wykorzystywania niskich kosztów pracy w krajach rozwijających się, co bardzo często wiąże się z tragicznymi historiami pracowników lub podwykonawców firm, dzięki którym superbogacz realizuje swoje zyski. Ciężko o bardziej oczywisty przykład zanegowania prawa do „samego siebie”, będącego fundamentem teorii historycznych uprawnień Nozicka. Przed naruszeniami takimi mogłaby zabezpieczać redystrybucja majątku, umożliwiająca finansowanie programów na rzecz gorzej sytuowanych członków społeczeństwa.
I wreszcie, również na gruncie merytarianistycznego rozumienia sprawiedliwości nie ma przeszkód, by zaakceptować redystrybucję dóbr za pomocą progresji podatkowej. Osią uzasadnienia takiej progresji jest tu założenie, że nie sposób wykazać się zasługą w stopniu, który uzasadniałby posiadanie bogactwa tak wielkiego, jak we współczesnym świecie skumulowane jest w rękach tzw. superbogaczy. Istniejące dziś różnice ekonomiczne nie są prostym odbiciem zróżnicowania cech osobistych poszczególnych ludzi, takich jak pracowitość, pomysłowość czy talent. Byłoby tak pod warunkiem, że każdy członek społeczeństwa ma tą samą pozycję startową do osiągnięcia uprzywilejowanej pozycji ekonomicznej i takie same szanse na sukces. Oczywiście, do pewnego stopnia cechy osobnicze mogą mieć znaczenie, jednak istnieje szereg badań empirycznych wskazujących, że predysponowane do osiągnięcia bardzo wysokich dochodów są przede wszystkim osoby, które już na samym starcie dysponowały pewną przewagą nad resztą społeczeństwa, np. dziedzicząc swój majątek [9].
Podsumowując, nasilające się nierówności ekonomiczne stanowią poważne wyzwanie dla współczesnych społeczeństw. Niezależnie od przyjętego sposobu rozumienia sprawiedliwości – czy to utylitarystycznego, egalitarystycznego, libertariańskiego, czy merytarianistycznego – pojawiają się przekonujące argumenty za koniecznością interwencji państwa poprzez progresywne opodatkowanie i ograniczanie nadmiernej akumulacji bogactwa. Środki te są uzasadnione nie tylko koniecznością maksymalizacji dobrobytu społecznego i zapewnienia równych szans wszystkim, ale także troską o zarówno godność jednostki, jak i fundamenty życia demokratycznego. Sprawiedliwe społeczeństwo musi ostatecznie uznać, że rozwarstwienie ekonomiczne to nie tylko odzwierciedlenie indywidualnych zasług czy naturalnych różnic, lecz także porażka w realizacji zbiorowej odpowiedzialności za kształtowanie równości, solidarności i prawdziwej wolności dla każdego członka wspólnoty.
Bibliografia:
De Scitovszky, T. 1941. “A Note on Welfare Propositions in Economics.” The Review of Economic Studies 9 (1): 88.
Hahnel, Robin. 2002. The ABCs of Political Economy. London: Pluto Press, p. 28.
Horowitz, John, J. List, and K. E. McCONNELL. 2007. “A Test of Diminishing Marginal Value.” Economica 74 (296): 650–63.
Kimball, Miles, Daniel Reck, Fudong Zhang, Fumio Ohtake, and Yoshiro Tsutsui. 2024. “Diminishing Marginal Utility Revisited.” NATIONAL BUREAU OF ECONOMIC RESEARCH.
Malleson, Tom. 2023. Against Inequality. Oxford University Press eBooks, 142.
Nozick, Robert. 2018. “Anarchy, State, and Utopia.” In Princeton University Press eBooks.
Sen, Amartya Kumar. 2009. The Idea of Justice. 12-15.
Singer, Peter. 2018. “Famine, Affluence, and Morality.” In Princeton University Press eBooks, 677–84.
Stangler, Cole. 2020. “Apple Supplier Factory in Shanghai Rife With Labor Abuses: Report.” International Business Times, December 17, 2020.
X, Raxer. 2024. “Supply Chain Report: Investigation Uncovers Alleged Labor Abuses in Vietnamese Factories.” The Supply Chain Report News. May 3, 2024.
WID – Wealth and Income Database. “USA – WID – World Inequality Database.” WID – World Inequality Database.
“US Food Giant Cargill Linked to Area of Deforestation in Bolivia Bigger Than City of Minneapolis.” 2023. Global Witness. September 6, 2023.
[1] Sen, Amartya Kumar. 2009. The Idea of Justice. 12-15.
[2] De Scitovszky, T. 1941. “A Note on Welfare Propositions in Economics.” The Review of Economic Studies 9 (1): 88.
[3] Zob. np.: Kimball, Miles, Daniel Reck, Fudong Zhang, Fumio Ohtake, and Yoshiro Tsutsui. 2024. “Diminishing Marginal Utility Revisited.” oraz Horowitz, John, J. List, and K. E. McCONNELL. 2007. “A Test of Diminishing Marginal Value.” Economica 74 (296): 650–63.
[4] Singer, Peter. 2018. “Famine, Affluence, and Morality.” In Princeton University Press eBooks, 677–84.
[5] Nozick, Robert. 2018. “Anarchy, State, and Utopia.” In Princeton University Press eBooks, 709–17.
[6] Zob. np.: Stangler, Cole. 2020. “Apple Supplier Factory in Shanghai Rife With Labor Abuses: Report.” International Business Times, December 17, 2020.
[7] “US Food Giant Cargill Linked to Area of Deforestation in Bolivia Bigger Than City of Minneapolis.” 2023. Global Witness. September 6, 2023.
[8] X, Raxer. 2024. “Supply Chain Report: Investigation Uncovers Alleged Labor Abuses in Vietnamese Factories.” The Supply Chain Report News. May 3, 2024.
[9] Malleson, Tom. 2023. Against Inequality. Oxford University Press eBooks, p. 142;
Hahnel, Robin. 2002. The ABCs of Political Economy. London: Pluto Press, p. 28.
Piotr Banaśkiewicz – absolwent prawa na Wydziale Prawa i Administracji UJ, aktualnie student studiów magisterskich z zakresu stosunków międzynarodowych na UJ. Interesuje się prawem karnym, filozofią prawa, polityką oraz socjologią polityczną. Jego zainteresowania obejmują również problematykę funkcjonowania państwa i instytucji publicznych. Pasjonuje się także sportem.
This research has received funding from the European Research Council (ERC) under the European Union’s Horizon 2020 research and innovation programme (grant agreement No 805498).
Photo by Mohamed Hassan on Pixabay.